Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...
Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki


Wierna Rzeka

 

Opowiadania Józefy Saskiej - ciotki Stefana Żeromskiego, która posiadała majątek w Rudzie Zajączkowskiej nad rzeką Łośną - stały się kanwą utworu „Wierna rzeka". A Łośna od czasu opublikowania tej „klechdy domowej", otrzymała drugą nazwę — Wierna Rzeka.
    Zimno ocuciło rannego. Dźwignął głowę. „Leżeli w kilkuset, tworząc w zmierzchu rannym białą górę. Obdarci przez wojsko ze szmat do ostatniego gałgana — roztrzęsieni na bagnetach — porozgniatani przez pędzące koła armat Czengierego.
Oniemiało i zacichło małogoskie pole... Nagle we wschodniej stronie, od Bolmina, rozległ się łoskot armatniego strzału. Po nim drugi, trzeci... Ten dźwięk obudził życie... Bitwa! Do broni! Do szeregu! Począł w tamtą stronę czołgać się. Dowlókł się do pierwszych drzew lasu... Uniósłszy głowę, zobaczył ludzi. Ciągnęli zwłoki kędyś popod górę. Ranny poczuł w sobie przeraźliwą trwogę, że go żywcem zakopią".
Doczołgał się do rzeki. „Zsunął do wody... i począł w bród ją przebywać. A skoro tylko zanurzył się, doznał ulgi szczególnej. Zaczerwieniła się wokoło niego czarna rzeczna woda. Zabulgotał, jak gdyby z głębi jęknął, wart jej środkowy. Tkliwym po tysiąckroć chlustaniem, pracowitym myciem woda oczyściła każdą ranę, a — jak matka ustami — wycałowała z niej srogość cierpienia. Wchłonęła w siebie ta rzeka prastara i wiecznie nowa szczodrą powstańca krew, zliczyła jej krople, skrzętnie w siebie zabrała, pojęła w głębiny, rozpuściła w sobie, wessała i dokądś poniosła, poniosła..."
    Odrowąż resztkami sił doczołgał się do dworu w Niezdołach (Ruda Zajączkowska), gdzie znalazł się pod opieką starego kucharza i młodej dziewczyny, Salomei Brynickiej — córki oficjalisty z pobliskich Mieronic.
Urocza, pełna poświęcenia, pielęgnuje wespół ze starym Szczepanem ciężko rannego księcia i ukrywa przed kozakami, poszukującymi powstańców. W tych tragicznych chwilach rozkwita miłość, ale przyjeżdża matka Odrowąża i zabiera go za granicę. Księżna nie chce nawet słyszeć o mezaliansie. Za opiekę nad synem płaci zrozpaczonej dziewczynie sakiewką z pieniędzmi, którą Salomea rzuca do rzeki. Po wyjeździe ukochanego umiera nagle, padając twarzą w mokry, rzeczny piach.
Pewnego razu w Rudzie Zajączkowskiej zjawiło się dwóch powstańców, którzy zanocowali we dworze. Nad ranem oddział kozaków niespodziewanie otoczył dwór. Powstańcy, osłaniając się wystrzałami z pistoletów, wydostali się z dworu. Hubert Olbromski, komisarz Rządu Narodowego, miał przy sobie torbę z ważnymi dokumentami powstańczymi. Nie mógł jej nigdzie ukryć, gdyż pogoń deptała mu po piętach. Tak dobiegł do rzeki „Pojął. Jęknął. Zdarł z ramienia rzemień i z zamachem cisnął skórzaną torbę - sekret Ojczyzny w głębię. Rzeka plusnęła - na znak — ni to głuchą odpowiedź. Zawarła się. Tysiącem zawinęła fal skarb powierzony".
Olbromski odwrócił się twarzą do dragonów i walczył dzielnie, aż roznieśli go na szablach. A rzeka, mimo poszukiwań żołnierzy i spędzonych tu chłopów, nie wydała powierzonego sekretu. Głęboka, lodowato zimna, pędziła wartko — Wierna Rzeka.
Ludzie powiadają, że w rocznicę bitwy pod Małogoszczem, o zmierzchu, gdy w dolinie rzeki nisko snują się opary, można zobaczyć wyłaniające się z nich sylwetki rannych powstańców, idących od strony Bolmina.

 

 

FrontPage image

webmaster :
Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 05.09.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group

Kliknij  baner i zobacz
nasze statystyki


Licznik trafień