Strona główna

Nasza szkoła

Galeria fotografii

Archiwum

Napisz do nas...

Redakcja

Witamy na Szkolnym Portalu Informacyjnym Zespołu Szkół Ogólnokształcących Nr 6 w Kielcach

Wspiera nas...
Pomoce naukowe

Język polski

Język angielski

Matematyka

Geografia

Fizyka i Astronomia

Chemia

Historia

Informatyka

Religia

Nauczanie zintegrowane

Wyszukiwarki

Szukajcie,
a znajdziecie... nawet ściągi :-)

Testy

Szkoła Podstawowa

Gimnazjum

Unia Europejska

Unijne ABC...

Szkolny Klub UE

 

Dla rodziców

Rekrutacja do szkół

Dni otwarte szkoły

Dysleksja

Gimnastyka korekcyjna

Poradnie

Narkomania

Pomoc najmłodszym

Warto wiedzieć

Jan Paweł II

Szanujmy tradycję

Znaj swoje prawa

Metody nauczania języków obcych

Szkoła XXI wieku?

Różności

Linkownia

Humor

Krzyżówki

Psychozabawy

Encyklopedie

Encyklopedia WIEM

Encyklopedia WP

 Internautica

Britannica

Wikipedia

Słowniki

Słowniki.onet.pl

Wielojęzykowy Słownik roślin

Ling.pl-multisłownik

Biblioteki


Rodzice - szkoła utopia współpracy?
 

Pochodzący z ostatniej ćwierci dziewiętnastego wieku dekret królowej Wiktorii, wprowadzający na terenie Imperium obowiązek szkolny, zawierał m.in. taki fragment: "Rodzice mają obowiązek kształcić dzieci w szkole, albo inaczej". Zdanie to implikuje nadzwyczaj doniosłe, chociaż dzisiaj jakby mniej obecne, konsekwencje. Przede wszystkim dbałość o edukację dzieci jest obowiązkiem rodziców. To jest ich (i ich dzieci) interes, to ich zmartwienie i w końcu odpowiedzialność. Państwo zyskuje światłych i godnych obywateli poprzez ich wykształcenie, które z kolei jest przedmiotem troski ich rodziców. Kształcić można w szkole, ale można i poza nią. Ważne, aby kształcić.

   Od tego czasu zaistniały poważne zmiany społeczne. Historia pokonała kilka ostrych zakrętów, na kilku z nich się wywróciła. Nam przybyło doświadczeń.

Dlaczego nie wychodzi?

    Szkoła stała się obowiązkowa we wszystkich niemal krajach i z obowiązkiem kształcenia dzieci nikt już nie próbuje dyskutować. Ale szkoła, od 200 lat oparta na tym samym modelu, którego nawet najodważniejsze działania alternatywne nie są w stanie rozkruszyć i zdeprecjonować, spadła z pozycji ośrodka kulturowego na pozycję miejsca przymusowego pobytu dzieci. Autorytet oświaty uległ erozji poprzez zmiany zaistniałe na zewnątrz. Najważniejsze z nich to:

a) nauczyciel przestał być najbardziej wykształconą osobą w środowisku. Wielu rodziców legitymuje się dziś takim samym, albo lepszym wykształceniem;

b) szkoła przestała być interesująca. Świat zewnętrzny oferuje zajęcia daleko ciekawsze, jest bardziej "kolorowy" i atrakcyjny, a przy tym mniej wymagający (np. media);

c) umasowienie edukacji i doprowadzenie do sytuacji, że nauczyciele stanowią prawie najliczniejszą grupę zawodową, spowodowało przeniknięcie do tego zawodu osób zupełnie się doń nie nadających, a tym samym osłabiło jakość edukacji i jej autorytet;

d) w XX wieku szkoła na tyle często stawała po stronie określonych ideologii, że przestała być wiarygodna.

    Rodzice "posyłali" dzieci do szkoły, niejako zrzucając z siebie odpowiedzialność za ich edukację, ufając, że zrobi to państwo. To ostatnie zaś jest w stanie zapewnić budynki, kształcić kadrę, karać za niespełnianie obowiązku szkolnego (chociaż w Polsce jest to fikcją!), ale nie może i nie potrafi zapewnić efektywnej edukacji. Dlaczego?
   Kształcenie dzieci jest procesem trójstronnym i pod tym względem złożonym. Najważniejszym jego sprawcą są rodzice, którzy - jako niemal jedyni - są w stanie skutecznie motywować własne dziecko do nauki, do żmudnego przedzierania się przez gąszcz trudnych zagadnień. Pozbawiona tego podmiotu (rodziców) szkoła kuleje i może się odwoływać tylko do presji jako środka zapewniającego dyscyplinę i systematyczność uczniów. Drugim sprawcą edukacji są uczniowie. To oni wszak są adresatami działań rodziców i nauczycieli. Uczniowie pozbawieni troski rodziców i ich zainteresowania zmieniają się w biernych i opornych uczestników rytuału szkolnego, którego główną kategorią jest pozór, czyli sztafaż będący samouspokajającą i poprawiającą dobre samopoczucie dorosłych działalnością.
   Ostatnim podmiotem edukacji są nauczyciele. W zasadzie są oni tylko jednym ze źródeł wiedzy, są przewodnikami po świecie zamkniętym w ramy szkoły. Wobec rodziców tak naprawdę pełnią rolę usługową: mają nauczyć ich dzieci. Są jakby wyższym wcieleniem rzemieślnika, któremu zlecono usługę.
    W idealnym, a zatem całkowicie utopijnym modelu przepełnieni troską o dzieci rodzice zlecają nauczycielowi proces dydaktyczny, rozliczają go z wykonania tej usługi, a uczniowie w poczuciu pozytywnego obowiązku starają się ze wszystkich sił sprostać oczekiwaniom nauczycieli, w tym konkretnym wymiarze reprezentujących rodziców. To jednakże model idealny, który w rzeczywistości występuje śladowo, a w każdym razie w mniejszości. Rzeczywistość jest bowiem inna i znacznie mniej różowa. Charakteryzują ją następujące atrybuty:

a) nikłe zainteresowanie rodziców problemami oświaty i konkretnej szkoły, do której uczęszczają ich dzieci. Za sprawne działanie szkoły pieniądze bierze jej dyrektor i niech on się o nią martwi;

b) zaabsorbowanie rodziców i nauczycieli kwestiami bezpieczeństwa dzieci (agresja, narkotyki, kradzieże) przy jednoczesnym przesunięciu na drugi plan faktycznej funkcji szkoły - nauczania;

c) dojmujący brak kompetencji pedagogicznych nauczycieli, wynikający z modelu ich kształcenia: nacisk kładzie się na ich wiedzę merytoryczną, a kompetencje pedagogiczne pozostawia właściwie nie wiadomo komu. Doskonale widać to u studentów odbywających praktyki szkolne - oni boją się uczniów;

d) narastające przekonanie, że za dobrą naukę trzeba zapłacić (renesans korepetycji, szkół języków, prywatnych placówek), a tym samym minimalizacja oczekiwań wobec szkoły i sprowadzenie jej do funkcji dozorcy dzieci od 8.00 do 15.00.

 

 

>> Dalej

 

FrontPage image

webmaster :
Copyright (c) 2003-2006 Szkolny Portal Informacyjny. Wszelkie prawa zastrzeżone
Zespół Szkół Ogólnokształcących Nr 6, ul. Leszczyńska 8, 25-321 Kielce
Nadzór merytoryczny portalu prowadzi mgr
Barbara Ozimirska

Data ostatniej aktualizacji 05.09.2006
Strona optymalizowana w rozdzielczości 1024x768 dla IE 5.0 lub nowszych.
Protected by BOWI Group

Kliknij  baner i zobacz
nasze statystyki


Licznik trafień