|
Święty Krzyż (Łysa Góra, Łysiec) jest drugim co do
wielkości (595 m n.p.m.) masywem Gór Świętokrzyskich. W czasach pogańskich
stał się miejscem kultu religijnego, na rozwój którego miał niewątpliwie
wpływ rozkwit przemysłu metalurgicznego u podnóża góry oraz żyzne ziemie,
sprzyjające osadnictwu. Z tego okresu pochodzą pozostałości kamiennego wału
kultowego, usypanego w pierwszych wiekach naszej ery, a rozbudowanego w
wiekach VIII-X. Zachowały się ślady w postaci wałów o zarysie eliptycznym,
widocznych na długości ok. 1,5 km.
Nie jest znana dokładna data fundacji klasztoru na Łysej
Górze - spory na ten temat trwały już w XIV i XV wieku. Tradycja
benedyktyńska przypisuje ją Bolesławowi Chrobremu (Jan Długosz podaje rok
1006); notatka opata Macieja z Pyzdr (II p. XV w.), zamieszczona na
marginesie Rocznika Świętokrzyskiego, informuje o założeniu klasztoru w 1020
roku. Na kwestię fundacji opactwa nakłada się w tym przypadku zagadnienie
pochodzenia i dotarcia na Łysiec relikwii Drzewa Krzyża Świętego, a
rozmaitość sądów i opinii na ten temat jest duża (wspomniany Rocznik
Świętokrzyski przekazuje również
opowiadanie o św. Emeryku, synu króla węgierskiego Stefana
I, który miał podarować tę relikwię braciom św. Benedykta).
Historycy skłonni są raczej przesunąć datę założenia
świętokrzyskiego klasztoru na czasy panowania Bolesława Krzywoustego (tę
wersję przyjął już ok. 1380r. Janko z Czarnkowa, potwierdza ją także
dokument z 1427r., według którego fundatorami opactwa byli "książę Bolesław
i komes Wojsław"). Pierwsza wiarygodna wzmianka źródłowa o klasztorze
pochodzi z przełomu 1166/1167 roku, kiedy to wystawiono tzw. dokumenty
jędrzejowskie - jako świadek występuje w nich opat z Łysej Góry.
Pierwszy konwent przybył na Łysiec z opactwa benedyktyńskiego w Tyńcu.
Spowodowało to trwającą aż do XIV wieku zależność opactwa świętokrzyskiego
od tynieckiego (przede wszystkim związaną ze swobodą wyboru opata). Opactwo
od samego początku ulokowane zostało na szczycie Łysej Góry, na jej
wschodniej kulminacji. Jest pewnym, iż pierwszym wezwaniem klasztoru i
kościoła konwentualnego była Św. Trójca. Jej także poświęcono ołtarz główny.
Z pierwszych wieków istnienia opactwa na Świętym Krzyżu zachowało się do
czasów obecnych niewiele wiadomości. Druga połowa wieku XIII i wiek XIV były
dla opactwa okresem spokoju, który pozwalał konwentowi na okrzepnięcie.
Wówczas to uzupełniono księgozbiór klasztorny oraz wzmocniono podstawy
duchowe i materialne zakonników. W dokumentach z XIV wieku pojawia się nowa
nazwa opactwa: Opactwo Ojców Benedyktynów Świętego Krzyża.
Opactwo benedyktyńskie zostało zlikwidowane przez władze
carskie w 1818 roku. Na Świętym Krzyżu przebywał w roku 1863 gen. Marian
Langiewicz. Od 1884 roku do II wojny światowej w murach pobenedyktyńskiego
klasztoru mieściło się ciężkie więzienie, a w czasie wojny obóz dla jeńców
rosyjskich, których zginęło ok. 4000. W 1914 roku wycofujące się wojska
austriackie wysadziły wierze kościoła, która spadając uszkodziła dach i
organy. Po I wojnie światowej na 3 lata powrócili do klasztoru benedyktynie,
ale już w 1936 roku pobenedyktyński klasztor przejęli Misjonarze Oblaci
Maryi Niepokalanej. Oblaci zajmowali się głoszeniem misji i rekolekcji w
Małopolscy, a jeden z ojców był kapelanem ciężkiego więzienia. Trwały też
prace nad odbudową zrujnowanego klasztoru. Niestety w działaniach tych
przeszkodziła wojna.
W czasie wojny klasztor na Świętym Krzyżu ucierpiał
wiele. Spadające bomby zniszczyły praktycznie skrzydło północe klasztoru i
wywołały pożar w kościele. Wspólnota zakonna poniosła także wielkie straty.
W 1940 roku do zabudowań wtargnęli i strasznie znęcali się nad zakonnikami.
Zabrano także 4 ojców: 3 z nich wróciło, a o. Finc został rozstrzelany. W
1941 roku aresztowano oo. Jana i Pawła Kulawych i Jana Pawołka, którzy brali
czynny udział w akcji za Polską podczas plebiscytu na Śląsku. Wszyscy
zginęli w Oświęcimiu. Ten sam los spotkał o. Antoniego Leszczyka, który
zginął na Majdanku. W czasie wojny zmarł też, mieszkający w Nowej Słupi, o.
Czesław Bartosz. Po wycofaniu się wojsk niemieckich rozpoczęto zaraz
odbudowę zniszczonego klasztoru, w którym zaczęło się normalne życie
zakonne. Przełożonym został o. Wilhelm Kubsz, ukrywający się legendarny
kapelan I Dywizji im. Tadeusza Kościuszki, który musiał się ukrywać z powodu
sprzeciwu wobec nieodpowiedniego traktowania żołnierzy Armii Krajowej przez
nową władzę. Po usunięciu gruzu, pokryto klasztor nowym dachem i zrobiono
podłogi na piętrze. Prace nad odnowieniem i upiększeniem obiektu trwają do
dziś.
Lata powojenne to nowa, chwalebna karta dziejów Świętego
Krzyża. Oblaci powrócili do opustoszałych zabudowań i z całym zapałem
przystąpili do odnowy klasztoru i kościoła. Święty Krzyż stał się centrum
ruchu turystycznego w Górach Świętokrzyskich, odwiedzanym przez około
miliona osób rocznie. Nie przestał także być miejscem kultu i pielgrzymek.
Szczególnie w czasie majowych odpustów na Znalezienie Krzyża, lipcowego
święta Krwi Przenajświętszej i najbardziej uroczystych - 14 września - na
Podwyższenie Krzyża, zawsze przenoszonych na najbliższą niedzielę. Oprócz
ocalałych pamiątek z przeszłości klasztor ma nową, oryginalną atrakcję,
Muzeum Afrykanistyczne założone przez misjonarzy-oblatów pracujących na
Czarnym Lądzie. Znany artysta Leszek Mądzik, twórca słynnej Sceny
Plastycznej KUL, rodem ze wsi Bartoszowiny, położonej u stóp Łysej Góry, ma
zamiar utworzyć na Świętym Krzyżu Muzeum Współczesnej Sztuki
Chrześcijańskiej. Gdy ten zamiar powiedzie się, Święty Krzyż jeszcze w ten
jeden oryginalny sposób będzie promieniować chrześcijańską tradycją i
kulturą. Przede wszystkim pozostanie jednak pierwszym narodowym sanktuarium
na ziemiach polskich, od tylu stuleci świadectwem wiary kolejnych pokoleń
Polaków.
Zabytki
Wchodząc na Święty Krzyż od strony Nowej Słupi podąża się
w górę tzw. drogą królewską. Brama usytuowana w murze klasztornym,
okalającym klasztor pochodzi z XVII wieku i jest zbudowana w stylu późno
barokowym.
Przy kościele już w 1555 roku wybudowano Dzwonnicę, ale
jej losy nie są znane. W 1777 roku została wzniesiona nowa, która znajduje
się przy drodze wiodącej z klasztoru w kierunku Nowej Słupi.
Krużganki,
to wewnętrzny korytarz klasztorny obiegający dziedziniec zwany wirydarzem.
Zostały one wybudowane w XV wieku z fundacji króla Kazimierza Jagiellończyka
i kardynała Zbigniewa Oleśnickiego. Na zwornikach sklepienia znajdują się
herby fundatorów klasztoru. Na ścianie przylegającej bezpośrednio do
kościoła odsłonięto fragmenty dawnych murów romańskich i gotyckich. Na
ścianie przylegającej do kościoła znajduje się także ołtarz, pod którym
pochowane są szczątki benedyktynów, które złożono w tym miejscu wobec
przepełnienia się krypty kościelnej w 1766 roku.
Kościół został wybudowany w stylu
barokowo-klasycystycznym w latach 1781-1806. W ołtarzu głównym oraz 6
ołtarzach bocznych znajduje się 7 obrazów namalowanych przez Franciszka
Smuglewicza od. 1806 roku. Jeden z nich ukazuje legendę związaną z
węgierskim księciem Emerykiem i powstaniem klasztoru na tym miejscu.
Zakrystia
kościelna została wybudowana w XVIII wieku. Jej sklepienie jest
kolebkowo-krzyżowe, a polichromia przedstawia cnoty kardynalne. Wspaniałe
meble w zakrystii zostały ufundowane przez opata Karskiego w 1777 roku.
Kościół niegdyś posiadał także wieżę, ale została ona zniszczona w 1914 roku
przez wojska austriackie. Kaplica Oleśnickich została wybudowana w latach
1614-1620 przez Mikołaja Oleśnickiego. Przykryta jest kopułą z latarnią, a
na suficie i ścianach widnieją malowidła przedstawiające Świętych oraz sceny
związane z relikwiami Krzyża Świętego, które znajdują się w tejże kaplicy i
są tym, co najcenniejszego można znaleźć na Świętym Krzyżu. W krypcie
Kaplicy Oleśnickich, oprócz fundatorów: Zofii i Mikołaja Oleśnickich,
spoczywają: zakonnik, powstaniec z 1863 roku i książę Jeremi Wiśniowiecki,
ojciec późniejszego króla Polski Michała Korybuta Wiśniowieckiego. W
zachodnim skrzydle klasztoru mieści się muzeum przyrodniczo-leśne
Świętokrzyskiego Parku Narodowego.
Relikwie Drzewa Krzyża Świętego
Symbolem
benedyktynów łysogórskich jest podwójny krzyż złoty, którego wyższe ramię
jest krótsze od dolnego. Krzyż taki, niezależnie od określeń heraldycznych
nosi też nazwę "krzyża arcybiskupiego", "krzyża patriarchalnego", a od XVII
wieku "krzyża jerozolimskiego" i jest nierozłącznie związany z kultem i
symboliką relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Ksiądz Michał Nowodworski, nazywa
go też karawaką (od miasta Caravaca w Hiszpanii w prowincji Murcja). Tam
bowiem szczególnie czczono podwójny krzyż i od XVI w. Obnoszono go w
procesjach w czasie zarazy. Jeszcze dziś akcje zwalczania epidemii sygnuje
się karawaną. Różnym od niego krzyżem jest lotaryński, którego ramię
zewnętrzne, czyli wyższe, jest dłuższe od ramienia wewnętrznego. Do Europy
"krzyż patriarchalny" dotarł z Bizancjum w formie relikwiarzy, tak zwanych
staurotek, których większa ilość powstała w Konstantynopolu za panowania
cesarza Manuela I Komnena (1143-1180). Jego kult dla relikwii Drzewa Krzyża
Św. był powszechnie znany. Znalazły się one jako dary na Rusi i Węgrzech,
gdzie w roku 1169 otrzymał relikwiarz król Bela III (1172-1193) z okazji
małżeństwa z Anną z Antiochii, poprzez które stawał się król węgierski
szwagrem cesarza. Wprowadził on podwójny krzyż, ten symbol państwowy
Bizancjum, na swoją pieczęć, a stąd do herbu Węgier, gdzie istnieje do
dzisiaj. Podobnie na Słowacji, która od 1031 roku do 1918 należała do
królestwa Węgier, podwójny krzyż jest obecnie głównym elementem w godle
herbu tego państwa.
Do Polski stauroteki dotarły z Rusi i Węgier.
Interesujący nas relikwiarz, przywiózł najprawdopodobniej do Krakowa król
Węgier Stefan V w 1270 roku, gdzie posłużył do umocnienia układu zawartego
przez króla Węgier z księciem krakowsko-sandomierskim Bolesławem Wstydliwym.
Chodziło o uzyskanie poparcia ze strony księcia polskiego, w toczonym
wówczas sporze pomiędzy Arpadami i Przemyślidami o spadek po austriackich
Babenbergach, których ostatni przedstawiciel Fryderyk Bitny zginął w 1246
roku w zwycięskiej dla siebie bitwie.
Relikwiarz pozostał w Krakowie, skąd w latach 1306-1308
został przekazany benedyktynom łysogórskim przez Władysława Łokietka. Od
tego momentu rozpoczyna się w Polsce kult Drzewa Krzyża Świętego. Wysunął on
klasztor świętokrzyski, fundację księcia Bolesława III Krzywoustego i komesa
Wojsława z lat 1135- 1138, na pierwsze miejsce wśród klasztorów polskich.
Szczególną pozycję zdobył klasztor łysogórski za panowania króla Władysława
Jagiełły, który otoczył klasztor szczególną opieką, wprowadzając podwójny
krzyż patriarchalny do heraldyki jagiellońskiej, jako swój osobisty herb.
Nie bez znaczenia dla tego wyniesienia klasztoru był fakt, że ówczesny
wybitny opat świętokrzyski Mikołaj Drozdek był spowiednikiem króla. W
planach Władysława Jagiełły, benedyktyni świętokrzyscy mieli prowadzić
chrystianizację na Rusi.
Opracowano na podstawie książki Jana
Jastrzębskiego, ” Klasztor Św. Krzyża na Łyścu”, PTTK Oddział Kielce 1983,
|