|
IV Spotkanie Kieleckich Gimnazjalistów

8 czerwca
odbyło się IV Spotkanie Kieleckich Gimnazjalistów pod hasłem „Co może
Samorząd Uczniowski?”.
Tegoroczne
spotkanie miało na celu uświadomienie roli Samorządu Uczniowskiego w
wychowywaniu młodzieży szkolnej i przystosowaniu do życia w społeczeństwie.
W
spotkaniu udział wzięli: Świętokrzyski Wicekurator Oświaty-Lucjan
Pietrzczyk, Kierownik Osiedlowego Klubu „Słoneczko”- p. Elżbieta Sorbian
oraz redaktor z Polskiego Radia Kielce – p. Stanisław Blinstrub.
Szkoły
uczestniczące w debacie:
1.
Gimnazjum nr 2
2.
Gimnazjum nr 5
3.
Gimnazjum nr 9
4.
Gimnazjum nr 26
5.
Gimnazjum św. Królowej Jadwigi
6.
Szkoła Podstawowa nr 15
Na początku spotkania p. Mirosław Waldon przybliżył zgromadzonym pojęcie
samorządności, a następnie przedstawiciele
Samorządów Uczniowskich z poszczególnych szkół prezentowali swoje najważniejsze
osiągnięcia i inicjatywy. Uczniowie wymieniali się ciekawymi pomysłami
związanymi z integracją młodzieży szkolnej, zaangażowania uczniów do
działalności charytatywnej, tworzenia praw i obowiązków szkolnych. Swoje
spostrzeżenia przedstawiali także zaproszeni "dorośli" goście, którzy wspominali
szkolne zaangażowanie w samorządność.
Dyskusja
odbywała się przy stołach ustawionych w kształcie podkowy z owocami, ciastami i
napojami. Krótkimi przerywnikami poszczególnych prezentacji były skecze, tańce i
piosenki w wykonaniu naszych gimnazjalistów.
Podsumowując IV Spotkanie Gimnazjalne należy stwierdzić, że szkolny Samorząd
Uczniowski uczestniczy w życiu szkoły, bo:
- tworzy
prawo
- broni
praw ucznia
- pomaga
innym
- prowadzi
apele szkolne
-
organizuje imprezy kulturalne
-
organizuje spotkania z ciekawymi ludźmi
- wydaje
gazetkę szkolną
Czego uczy Samorząd
Uczniowski?
- samorządności
- obowiązkowości
- tolerancji
- współpracy
- odpowiedzialności
- demokracji
- wrażliwości
- europejskości
Spotkanie z kieleckimi gimnazjalistami zostało przygotowane przez uczniów naszej
szkoły pod kierunkiem opiekunek SU: Grażyny Błońskiej-Ćwięk, Moniki Łodej,
Marzeny Bieniek, Elżbiety Borowskiej oraz Barbary Ozimirskiej.
Jak było?
|